Nowy numer 39/2020 Archiwum

Pani Kresowian zagości  w Prabutach

Ikona Matki Bożej Kazimierzeckiej była dla Wołyniaków tym, czym Matka Boża Ostrobramska dla mieszkańców Wileńszczyzny czy wizerunek Pani Jasnogórskiej dla centralnej Polski.

Historię obrazu Matki Bożej Kazimierzowskiej bądź Kazimierzeckiej opowiedziała mi babcia – mówi Jędrzej Krasiński, którego przodkowie, podobnie jak wielu innych mieszkańców Prabut, przybyli na te tereny z Wołynia. – Wielokrotnie wspominała, że zawsze na 15 sierpnia, na odpust Matki Boskiej Zielnej, do Kazimierki przybywały prawdziwe tłumy. Mówiła: „Wokół kościoła było całe morze furmanek. Jak okiem sięgnąć stały wozy” – opowiada pan Jędrzej.

Jak mówi, cudowna ikona Matki Bożej Kazimierzowskiej była dla Wołyniaków tym, czym Matka Boża Ostrobramska dla mieszkańców Wileńszczyzny czy wizerunek Pani Jasnogórskiej dla centralnej i zachodniej Polski. W wyniku zbrodniczej działalności banderowców na Ukrainie kościół w Kazimierce został zmieciony z powierzchni ziemi. Wówczas najprawdopodobniej spłonął też cudowny obraz. Dziś mieszkańcy Prabut chcą przywrócić pamięć o tym wyjątkowym wizerunku. Zamierzają sporządzić jego kopię i umieścić w miejscowym kościele.

Ikona Matki Boskiej Kazimierzeckiej była kopią obrazu przywiezionego z Palestyny w XVII wieku przez księcia Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła. Oryginał obrazu trafił do zamku w Ołyce, natomiast kopia była obiektem kultu w sanktuarium w Kazimierce. To właśnie tej kopii przypisywano cudowne działanie i właśnie dla niej rzesze pielgrzymów zjeżdżały na odpusty do Kazimierki. Co ciekawe, tłumnie przybywali nie tylko katolicy rzymscy, grekokatolicy, ale i prawosławni. Według historyków na odpustach bywało nawet 20 tys. wiernych.

Teraz Prabuckie Stowarzyszenie Kresowiaków chce przybliżyć kult Matki Boskiej Kazimierzowskiej mieszkańcom miasta. Członkowie stowarzyszenia postanowili zebrać pieniądze i odtworzyć ikonę, aby zawisła w kościele pw. św. Andrzeja Apostoła w Prabutach.

– Pomysłodawcą był poprzedni proboszcz naszej parafii ks. Mariusz Pietrzykowski, który na jednym z naszych spotkań Kresowiaków zapytał, czy na Wołyniu czczono jakiś obraz Matki Boskiej – wspomina pan Jędrzej. Wtedy wspomniano o cudownej ikonie z Kazimierki.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama