Nowy numer 44/2020 Archiwum

Jakie wyzwania stoją dziś przed nauczycielami, uczniami i ich rodzicami?

- Nauczyciel musi przemyśleć każdą lekcję tak, aby małymi kroczkami wprowadzać nowy materiał - mówi Małgorzata Rysicka, dyrektor SP SPSK w Elblągu.

Zamknięcie szkół w związku z walką z pandemią koronawirusa nie oznacza odwołania zajęć szkolnych. Rozpoczął się kolejny tydzień, kiedy odbywają się one przez internet. - Zdalne nauczanie wychodzi nam coraz lepiej. Bardzo dobrze współpracujemy z rodzicami (opiekunami) naszych dzieci i uczniów. Wszyscy się uczymy: my, nauczyciele - zdalnego kontaktu z dziećmi i uczniami oraz zdalnego nauczania; uczniowie i dzieci - zdalnego kontaktu z nami oraz zdalnych lekcji i prac domowych; a rodzice (opiekunowie) - zdalnego kontaktu z nami oraz przebywania ze swoimi dziećmi w domu. Nie jest to łatwa sytuacja, ani dla szkoły, ani dla domu - mówi Małgorzata Rysicka, dyrektor Publicznej Szkoły Podstawowej Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich im. św. Franciszka z Asyżu wraz z Oddziałami Przedszkolnymi w Elblągu.

Nauczyciele z elbląskiej placówki zdalnie zajęcia prowadzili już w momencie, gdy oficjalnie zostały one zawieszone. Nie było ocen, ale dzięki nim mogli mieć ze sobą kontakt.

Obecnie największym wyzwaniem dla nauczycieli jest przestawienie się na inny rodzaj pracy, a - co najważniejsze - zrozumienie trudnej sytuacji swoich uczniów czy przedszkolaków. - Dzieci i młodzież nagle zostały od siebie odizolowani, zamknięci w domach. Nasi uczniowie, jak i przedszkolaki martwią się o swoich bliskich, bo z pewnością udziela się im atmosfera obecnej sytuacji. Prowadzenie zajęć  w takich warunkach nie jest łatwe - zaznacza M. Rysicka.

Dodaje, że nauczyciele lekcje muszą przygotowywać w taki sposób, by wprowadzane treści były jasne i zrozumiałe dla uczniów, a nowy materiał był przedstawiony w znacznie mniejszej ilości, niż to było wcześniej.

- Uczniowie nie są studentami i nauczyciel musi przemyśleć każdą lekcję tak, aby małymi kroczkami wprowadzać nowy materiał. Musi też pamiętać o tym, że rodzice (opiekunowie) nie są nauczycielami i nie można od nich wymagać umiejętności prowadzenia lekcji - nie można obciążać ani uczniów, ani ich rodziców (opiekunów) - podkreśla M. Rysicka.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama