Sensacyjnego odkrycia dokonali pracownicy remontujący ścieżki w elbląskim parku Traugutta. Przypadkiem natrafili na doskonale zachowaną płytę nagrobną Eduarda Witteka, elbląskiego organmistrza z przełomu wieków XIX i XX. Dlaczego Wittek jest tak ważną postacią w dziejach Elbląga? – Przede wszystkim dlatego, że budował wysokiej jakości organy, a jego zakład był najstarszy z warsztatów organmistrzowskich we wschodnich Niemczech – opowiada historyk Bartosz Skop.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








